Janowski: Cały sezon był dla mnie rozczarowaniem

- Po zawodach w Melbourne spotkałem się z moimi przyjaciółmi i odbyłem z nimi długą rozmowę. Ogarnął mnie żal, że nie zdołałem obronić swojej pozycji w cyklu - wyznał Maciej Janowski w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.
- Cały sezon był dla mnie trochę rozczarowaniem, ale kiedy dyrektor BSI Phil Morris zadzwonił do mnie z informacją, że dostałem stałą dziką kartę, wszystko obróciło się o 180 stopni. To wspaniałe, gdy zyska się takie ogromne zaufanie - stwierdził "Magic".
- Nie życzę sobie tak nieudanego sezonu, jaki miałem w 2016 roku. Teraz dam z siebie wszystko, aby wypaść lepiej - deklaruje lider Betardu Sparty Wrocław.
Janowski nie może się doczekać zwłaszcza powrotu na Stadion Narodowy. Wiosną w Warszawie zdobył dziesięć punktów i przebił się do półfinału.
- Atmosfera przy takim wydarzeniu, jak to na Stadionie Narodowym, jest dla nas wspaniała. To jest parada uśmiechu. Oczywiście sama jazda jest wielkim wyzwaniem, ponieważ każdy z nas chce usłyszeć swój hymn na koniec zawodów - dodał Janowski.
(za speedwaygp.com)