Gollob po wypadku: Ból był nie do opisania. Jestem w miarę naprawiony

Gollob po wypadku: Ból był nie do opisania. Jestem w miarę naprawiony
YouTube
Tomasz Gollob z końcem listopada opuści Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką SP ZOZ w Bydgoszczy - poinformował oficjalny serwis GKM Grudziądz.
Indywidualny Mistrz Świata z 2010 roku przed siedmioma miesiącami doznał bardzo groźnego upadku na torze motocrossowym w Chełmnie.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Powrót funkcji rdzenia jest możliwy, ale musimy się liczyć się również z tym, że będzie tak jak teraz. Chodzenie może wymagać zaprotezowania, a do normalnego funkcjonowania konieczny może być specjalny samochód - wyznał Prof. dr hab. n. med. Marek Harat.
- Rehabilitację powinien wspomagać egzoszkielet, który umożliwi także lepsze poruszanie się. Wtedy Tomek będzie mógł wrócić do normalnego życia - dodał Ordynator Kliniki Neurochirurgii.
- Po kontuzji nogi w 2010 roku myślałem, że nic gorszego mnie nie spotka. Teraz ból był jednak nie do opisania. Cieszę się, że jestem w miarę naprawiony - podkreślił sam Tomasz Gollob.
- To co się wydarzyło zamknęło mi szansę na jakąkolwiek rywalizację w sporcie. To już jest historia. Nie będę się ukrywał tylko po prostu będę chciał pracować nad sobą, żeby maksymalnie być zdrowym - dodał były czempion globu.
(za gkm.grudziadz.net)
Źródło: asinfo.

Przeczytaj również