Gollob po operacji kręgosłupa: Czekam na poprawę

Tomasz Gollob po skomplikowanej operacji kręgosłupa ostrożnie wypowiada się o możliwościach powrotu na żużlowy tor w przyszłym sezonie.
- Jedną rękę miałem praktycznie zdrętwiałą. Istniała obawa, że nie będę mógł nią ruszać
- Operacja trwała cztery godziny, bo tego typu sprawy wymagają wielkiej precyzji. I trzeba było ją zrobić, bo ból stawał się nie do zniesienia. Dłużej tak nie dało się ani jeździć, ani żyć
- Powiedzieliśmy sobie, że po zabiegu dajemy sobie miesiąc na zaleczenie ran. Po tym terminie mój kręgosłup zostanie dokładnie prześwietlony i doktor stwierdzi czy jeszcze trzeba coś robić, czy też możemy zaczynać rehabilitację
- Na razie łykam tabletki i jakoś to leci. Nie mogę za dużo siedzieć, ciągle jakiś ból mi dokucza, ale czekam z utęsknieniem na poprawę. Chciałbym jeszcze trochę pojeździć
- podsumował Tomasz Gollob.