"Jestem w stanie to ogarnąć". Szokujący plan Roberta Karasia. Chce pobić rekord świata o ponad 100 godzin!

"Jestem w stanie to ogarnąć". Szokujący plan Roberta Karasia. Chce pobić rekord świata o ponad 100 godzin!
Instagram @robert_karas_teamkaras
Robert Karaś kilkanaście dni temu dokonał niewiarygodnego wyczynu. 27 maja tego roku ustanowił nowy rekord świata w 10-krotnym Ironmanie, bijąc wynik Belga, Kennetha Vanthuyne’a, o blisko 19 godzin. Jednak już teraz otwarcie mówi o nowych wyzwaniach.
35-letni triathlonista podzielił Polskę. W naszym kraju jest bowiem wiele osób, którzy mu kibicują i podczas zawodów Brasil Ultra Tri potrafili wstawać w środku nocy, aby śledzić jego wynik na trasie. Nie brakuje jednak też zwolenników tezy, że jego ekstremalne wyczyny wyniszczają organizm. Sportowiec cały czas podkreśla, że wie, co robi, a krytycy nie mają pojęcia o czym mówią.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Wiem, że jedni kibicują, inni nie, a jeszcze inni zastanawiają się czy to w ogóle zdrowe co robię. Niektórzy chcą, by mi się nie powiodło. To norma w życiu. Dla obozu, który myśli, że jest to niezdrowe powiem, że mam 35 lat, triathlon uprawiam od 19. roku życia. Świetnie się czuję. [...] Mówią: "Robert, zobaczymy na starość". Na to też odpowiem za kilka lat. Gdy badałem stawy i kolana lekarz powiedział, że jest w szoku. Według niego nie widać, żebym coś trenował. Może mam taką genetykę - powiedział Karaś w rozmowie z TVP Sport.
Zwycięzca walki z Filipkiem na 17. gali Fame MMA twierdzi, że w swojej sportowej karierze wciąż nie doszedł do ściany i dalej ma przed sobą cele, które pragnie zrealizować. Podkreśla, że żadna odmiana triathlonu nie stanowi dla niego problemu i jest w stanie bić kolejne rekordy, także na dłuższych dystansach.
- Najdłuższym oficjalnym wyścigiem jest 20-krotny Ironman. Chciałem wziąć w nim udział w sierpniu, ale kontuzja nogi mnie wykluczy. Dystans jest na luzie do ogarnięcia. Nie boję się. Jestem gotowy. Jeśli dojrzeję i dobrze się przygotowuję, to stanę na starcie. [...] Jeśli jest się na coś gotowym psychicznie i mentalnie to trzeba próbować. Będę coraz starszy. Jestem w stanie ogarnąć ten dystans w 330 godzin, a rekord świata wynosi około 438 godzin - stwierdził 35-latek.
Karaś po powrocie do Polski z brazylijskich zawodów wielokrotnie podkreślał dumę w związku z tym, czego dokonał. Niewiele robi sobie z krytycznych głosów, twierdząc, że nikt nie zabierze mu radości, jaka przepełnia go po Brasil Ultra Tri.
- Czuję się ambasadorem polskiego sportu. Dużo osób mówi, że to, co robię, nie jest promowaniem sportu, ale dla mnie to łączenie trzech dyscyplin. Promuję triathlon - spuentował Robert Karaś.
Redakcja meczyki.pl
Michał Niklas10 Jun 2023 · 08:00
Źródło: TVP Sport

Przeczytaj również