"Cyrk dekady". Były mistrz świata szokuje i przegrywa. Grał w słuchawkach, aby nie słyszeć kibiców [WIDEO]
!["Cyrk dekady". Były mistrz świata szokuje i przegrywa. Grał w słuchawkach, aby nie słyszeć kibiców [WIDEO] "Cyrk dekady". Były mistrz świata szokuje i przegrywa. Grał w słuchawkach, aby nie słyszeć kibiców [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big700/431/63b28547c3fd2.jpg)
W Londynie trwają obecnie mistrzostwa świata w darcie. Jednym z faworytów do zwycięstwa był Gerwyn Price. Walijczyk to były zwycięzca tego turnieju i lider światowego rankingu. Tym razem odpadł jednak w ćwierćfinale, szokując swoim zachowaniem wobec kibiców.
Choć Price jest jednym z najlepszych darterów świata, to od dawna ma napięte relacje z fanami. Niejednokrotnie prowokował ich na największych turniejach, a wielu kibiców nie darzy go sympatią.
Nie inaczej było podczas trwających mistrzostw świata. W Londynie Price bez problemu przebrnął przez pierwsze rundy, eliminując między innymi Raymonda van Barnevelda oraz Jose de Sousę.
W niedzielny wieczór turniejowa "jedynka" niespodziewanie przegrała jednak z notowanym w trzeciej dziesiątce rankingu Gabrielem Clemensem. Niemiec odniósł życiowy sukces, awansując do najlepszej czwórki MŚ.
Więcej niż o samym wyniku mówi się jednak o nietypowym zachowaniu Price'a. Podczas jednego z setów lider rankingu założył na uszy wielkie słuchawki. Wszystko po to, aby odciąć się od kibiców.
Nie przeszkadzało mu to w dalszym prowokowaniu fanów po wygraniu jednego z legów. Nie pomogło jednak w odwróceniu losów spotkania - w końcówce Price znów grał już bez słuchawek.
Jego zachowanie wzbudziło jednak ogromne kontrowersje, bo to tej pory nie zdarzyło się, aby któryś z zawodników w ten sposób odcinał się od fanów. Nie do końca jasny jest też regulamin, który teoretycznie zabrania zakładania słuchawek. Zdarzało się, że gracze nosili stopery, ale te były niewidoczne dla kibiców.
Po spotkaniu Price przyznał, że nie wie, czy kiedykolwiek zagra jeszcze w mistrzostwach świata. Zamieścił wpis na Instagramie, ale później sam go usunął.