Alonso chce rozmawiać prywatnie

Fernando Alonso jest zdania, że komunikacja radiowa między kierowcą a jego zespołem nie powinna być częścią transmisji telewizyjnej.
Podczas Grand Prix Japonii Hiszpan - właśnie w rozmowie rajdowej - porównał swój samochód do bolidu z silnikiem GP2. Wypowiedź, co zrozumiałe, nie spotkała się z zadowoleniem szefa McLarena. Zarzucił on kierowcy brak profesjonalizmu.
- To co można powiedzieć w radiu powinno pozostać prywatną kwestią, ponieważ rozmawiasz ze swoim zespołem, a nie z publicznością - uznał więc Alonso, cytowany przez autoklub.pl.
- Rozmawiamy z zespołem, który rozumie frustracje wynikającą z jazdy samochodem. Wyobraźcie sobie co moglibyśmy znaleźć w NBA, albo piłce nożnej - dodał.
Mistrz świata dodał, że jego nastawienie jest pozytywne, ale niepowodzenia czasem rodzą frustrację, która nie powinna być przedmiotem obserwacji kibiców oglądających transmisję.