Mahir Emreli na celowniku Wisły Kraków

Wisła Kraków zainteresowana zdolnym napastnikiem [NASZ NEWS]
Press Focus
Sezon PKO Ekstraklasy dobiega końca, a kluby już rozpoczynają przymiarki do letniego okna transferowego. Według naszych informacji Wisła Kraków jest zainteresowana Mahirem Emrelim - napastnikiem Karabachu, którego będzie można sprowadzić bez kwoty odstępnego. Walka o złożenie podpisu na umowie może być jednak wymagająca, bo 23-latkiem interesuje się wiele klubów z Polski i innych krajów Europy.
Emreli to gorące nazwisko w Azerbejdżanie. Dla Karabachu strzelił w tym sezonie aż 17 goli w 27 spotkaniach. Piłkarz zdecydował, że nie będzie przedłużał umowy z klubem wiedząc, że ma szansę na wyjazd do mocniejszej ligi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już zimą interesowały się nim kluby z Polski, Raków Częstochowa i Zagłębie Lubin, a teraz rozmowy rozpoczęła także Wisła Kraków, która skontaktowała się z jego agentem. To jeszcze nie negocjacje, a jedynie zapytanie o możliwość ewentualnego sprowadzenia piłkarza. Nic dziwnego, że "Biała Gwiazda" bada teren. Musi sobie zdawać sprawę, że zawodnikiem interesuje się więcej klubów.
Emreli, który w lipcu skończy 24 lata, ma zapytania z Włoch, Portugalii, Belgii, Chorwacji i Węgier. Wydawałoby się, że w takim wypadku Wisła, czy nawet bogatsze polskie drużyny, nie mają szans w walce o podpis napastnika. Jak słyszymy, to mylne wrażenie, bo piłkarz jest gotowy zrobić przystanek w nieco słabszej lidze i dopiero przenieść się na zachód Europy, a Wisła to wciąż mocna marka. Nie jest więc na straconej pozycji.
Emreliemu trzeba jednak zaproponować dobry kontrakt skoro latem może odejść za darmo. W jego przypadku wydaje się, że potencjał sprzedażowy jest duży. To wciąż młody piłkarz z dobrymi statystykami. Wisła, która boryka się z problemami finansowymi, musiałaby w tym wypadku ocenić ryzyko, ale jeśli chce wzmocnić atak, a potem ewentualnie zarobić na transferze, wydaje się, że napastnik Karabachu to dobry adres.
Choć Azera nie udało się sprowadzić latem, słyszymy, że także w Lubinie i Częstochowie temat jeszcze zupełnie nie przepadł.

Przeczytaj również