"Tak się nie gra". Ostre słowa Szczęsnego po dotkliwej porażce Juventusu. Polak nie wytrzymał [WIDEO]
Wojciech Szczęsny w zdecydowany sposób odniósł się do przebiegu spotkania Juventusu z Sevillą. Bramkarz nie krył rozczarowania postawą swojej drużyny, która ostatecznie musiała uznać wyższość Hiszpanów.
Juventus nie zagra w finale Ligi Europy. "Stara Dama" odpadła z turnieju po dwumeczu z Sevillą - w pierwszym spotkaniu padł remis, ale w drugim Hiszpanie wygrali 2:1 w wyniku dogrywki.
Drużyna z Andaluzji awans mogła wywalczyć już wcześniej, ale znakomicie w bramce turyńczyków spisywał się Wojciech Szczęsny. Polak dwoił się i troił, a część jego interwencji możecie zobaczyć TUTAJ.
Ostatecznie dyspozycja golkipera nie wpłynęła na sukces Juventusu. Sprawiło to, że on sam dość krytycznie odniósł się do przebiegu całego spotkania i postawy drużyny.
- Nie zasłużyliśmy na to, żeby jechać do Budapesztu. Tak się nie gra w półfinale. Miałem wrażenie, że praca, którą wykonaliśmy przez cały rok, pozwoli nam na fajny finał sezonu. Ale dzisiaj, dzisiaj absolutnie nie - ocenił.
- Moje interwencje mnie nie pocieszają, absolutnie. Z wiekiem mam tak, że ja wolę nic nie robić. Nie potrzebuję być bohaterem. Dzisiaj tak było, a to znaczy, że jako zespół nie zagraliśmy na wystarczającym poziomie, aby móc powalczyć. Nawet na dogrywkę nie zasługiwaliśmy - dodał Szczęsny.
- To, jak zagraliśmy dzisiaj, było niedopuszczalne. Może jest w tym trochę emocji, ale mam wrażenie, że Juve samo się wyrzuciło z Ligi Europy, chociaż oczywiście gratuluję Sevilli awansu - podsumował.
Do końca sezonu "Stara Dama" rozegra jeszcze trzy mecze w Serie A, które rozstrzygną o losach wicemistrzostwa. Na ten moment turyńczycy mają trzy punkty przewagi nad trzecim Interem oraz cztery nad czwartym Lazio.