Skandal w reprezentacji Anglii, wszystko przez uklęknięcie piłkarzy. "Kibice tego nie rozumieją"

Reprezentacja Anglii rozegrała wczoraj towarzyski mecz z Austrią. Spotkanie wzbudziło ogromne kontrowersje i to głównie nie ze względów sportowych.
Przed pierwszym gwizdkiem piłkarze obu drużyn zdecydowali się uklęknąć. Jest to gest, który ma nagłośnić akcję "Black Lives Matter" związaną z walką przeciw nierównościom rasowym.
Od ponad roku właściwie wszystkie spotkania w Premier League rozpoczynają się od tej czynności. Zawodnicy Manchesteru City i Chelsea klęknęli także przed finałem Ligi Mistrzów, podobnie zachowują się angielscy kadrowicze.
Fani kadry "Synów Albionu" zdecydowanie byli przeciwni temu manifestowi. Publiczność zgromadzona na Riverside Stadium w Middlesbrough głośno wybuczała wczoraj klęczących piłkarzy.
- Wielu ludzi wie, dlaczego to robimy, ale są kibice, którzy nie rozumieją tego przekazu. To nie jest żadne stanowisko polityczne. Wspieramy się nawzajem, chodzi o wspólnotę - stwierdził po spotkaniu selekcjoner Gareth Southgate.
Ostatecznie mecz z Austrią zakończył się zwycięstwem Anglii 1:0. Decydującą bramkę zdobył Bukayo Saka. W fazie grupowej mistrzostw Europy ekipa "Trzech Lwów" zagra z Czechami, Chorwacją i Szkocją.