Stracił kontrakt przez Twittera

Obraziliście kiedykolwiek swojego potencjalnego pracodawcę w mediach społecznościowych? Lepiej szybko usuńcie krytyczny wpis.
Podobno czasami spełniają się nawet nieprawdopodobne marzenia. Jeszcze częściej się one nie spełniają, nierzadko z winy samych zainteresowanych. Takim przypadkiem jest historia Julio Reya, zawodnika Espanyolu Barcelona. I wszystko wskazuje na to, że w tym klubie piłkarz zostanie na dłużej. Mimo, że transfer do Deportivo miał już dogadany.
Deportivo potwierdziło zakup Reya w ten weekend. Szybko jednak wycofało się z deklaracji. Powód? Zawodnik kilka lat temu obraził klub z Galicji. Na Twitterze.
W październiku 2012 roku Deportivo przegrało 4:5 z Barceloną. Rey w niecenzuralnych słowach obraził wówczas przegrany zespół, zamieszczając swoje przemyślenia na Twitterze. Gdy mu to przypomniano, usunął konto. Ale było już za późno.
W oświadczeniu Deportivo w sprawie odwołania transferu czytamy, że Rey wykazał się brakiem respektu dla klubu. Naukę szacunku będzie więc kontynuował w swoim dotychczasowym zespole.