Lewandowski o starciu z De Paulem. "Nie pozwolę na brak szacunku wobec Polski"

Podczas meczu Interu Miami z Chicago Fire doszło do sprzeczki między Rodrigo de Paulem i Robertem Lewandowskim. Reprezentant Polski odsłonił kulisy tej sprawy.
To było jedno z najgłośniejszych spotkań tego sezonu MLS. Inter Lionela Messiego zmierzył się na wyjeździe z Chicago Fire Roberta Lewandowskiego. Mecz zakończył się remisem 1:1, Polak zdobył jedną z bramek.
W trakcie potyczki doszło do niespodziewanej utarczki "Lewego" z Rodrigo de Paulem. Argentyńczyk rzucił się na napastnika, gdy ten dyskutował z Ianem Frayem. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
W trakcie przepychanki De Paul powiedział kilka niezbyt miłych słów w stronę byłego zawodnika Barcelony. Zaczął mu nawet wyliczać zdobyte trofea. Jednak nie to zwróciło uwagę Lewandowskiego.
- Wiadomo, że podczas meczu są emocje, każdy może popełnić błąd. On też chyba często używa tych samych zwrotów do innych piłkarzy. Jedynie wkurzyłem się na jedną rzecz, trochę się zagotowałem, gdy... no nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny - wyznał 38-latek w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
- Powiedział kilka słów odnośnie do Polski, stąd początkowo nasza dyskusja. A później, gdy zaczął mówić o trofeach, to już zrobiłem krok w tył, no bo wiem, ile osiągnąłem. Po prostu się uśmiechnąłem. Wkurzyłem się jednak i miałem do niego pretensje o brak szacunku do mojego kraju, bo użył kilku słów, które były za mocne - dodał.
Lewandowski ma na koncie już 167 meczów, zdobył 89 bramek. Przyznał, że przez całe najbliższe zgrupowanie będzie do dyspozycji Jana Urbana.