Nicola Zalewski grzmi po wstydliwej porażce AS Romy. "To nieporozumienie"
AS Roma niespodziewanie przegrała z FK Bodo/Glimt 1:2 w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Konferencji Europy. Nicola Zalewski podsumował klęskę rzymian.
Norwegowie po raz trzeci w tym sezonie mierzyli się z Romą. Obie drużyny trafiły bowiem na siebie w fazie grupowej.
Tam Bodo/Glimt udało się wygrać u siebie 6:1 oraz zremisować 2:2 na Stadio Olimpico. Wczoraj podopieczni Jose Mourinho znów musieli uznać wyższość norweskiej ekipy.
- Zagraliśmy całkiem dobre spotkanie, ale nie wykorzystaliśmy kilku okazji. Jestem przekonany, że za tydzień możemy się zrewanżować - podkreślił Zalewski na antenie "Sky Sports".
Polak zwrócił uwagę na boisko na stadionie FK Bodo/Glimt. Norwegowie grają na sztucznej murawie, co mogło utrudniać rywalizację "Giallorossim". W pomeczowym wywiadzie na nawierzchnię narzekał już Jose Mourinho.
- Zgadzam się ze szkoleniowcem, że rozgrywanie takiego meczu na sztucznej murawie to nieporozumienie. Tak twarde boisko zwiększa ryzyko urazu - dodał Zalewski.
W przyszły czwartek w Wiecznym Mieście dojdzie do rewanżowego starcia Romy z Bodo/Glimt. W weekend rzymian czeka jeszcze ligowa potyczka z Salernitaną.