Motor Lublin wydał komunikat ws. Goncalo Feio! Trener okłamał klub, sprawą zajął się PZPN
Od niedzielnego wieczoru wiele mówi się o tym, co dzieje się w Motorze Lublin. Po starciu z trenerem drużyny, Goncalo Feio, w szpitalu wylądował prezes klubu, Paweł Tomczyk. Teraz Motor wydał oficjalne oświadczenie. Okazuje się, że szkoleniowiec okłamał swoich szefów przy wyjaśnianiu całej sprawy.
O konflikcie Portugalczyka z prezesem Motoru głośno jest już od kilku tygodni. Jego apogeum nastąpiło w niedzielę. Feio rzucił w kierunku Tomczyka kuwetką na dokumenty. Ten w efekcie trafił do szpitala.
W rozmowie z "Goal.pl" o kulisach całej sprawy opowiedziała rzeczniczka prasowa Motoru, Paulina Maciążek (więcej TUTAJ). Teraz Motor wydał oficjalny komunikat. Okazuje się, że Feio zarzucił Tomczykowi, iż ten był pijany. Zaprzeczyły temu szpitalne badania.
- Po meczu, który miał miejsce w dniu 05 marca 2023 r. pomiędzy Motor Lublin S.A. — GKS Jastrzębie S.A. doszło do sytuacji powszechnie nieakceptowalnych — nagannych zachowań trenera Gonçalo Feio. Po meczu trener wulgarnie odniósł się do rzecznik prasowej klubu, Pani Pauliny Maciążek. W tej sytuacji Pani Paulina Maciążek odmówiła poprowadzenia konferencji prasowej z jego udziałem - napisano.
- Następnie po konferencji prasowej około godz. 20-tej doszło do wymiany zdań pomiędzy trenerem Gonçalo Feio a prezesem klubu Pawłem Tomczykiem, w wyniku czego trener Gonçalo Feio w obecności innych osób kopnął w biurko i rzucił w prezesa Pawła Tomczyka kuwetką na dokumenty, która uderzyła go w głowę. W konsekwencji tego działania doszło do urazu głowy prezesa Pawła Tomczyka, który musiał być hospitalizowany i przebywa obecnie na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, a jego stan zdrowia nie pozwala na pełnienie obowiązków służbowych - dodano.
- Trener Gonçalo Feio w wyjaśnieniach, jakie złożył na żądanie klubu, podał nieprawdę, że prezes Paweł Tomczyk w trakcie tego zdarzenia był pod wpływem alkoholu — badanie szpitalne przeprowadzone o godzinie 21.00 nie potwierdziło tego faktu. W wyniku długotrwałego konfliktu z trenerem prezes klubu Motor Lublin S.A. oddał się do dyspozycji rady nadzorczej - czytamy.
- Na dzień jutrzejszy zostało zwołane nadzwyczajne posiedzenie rady nadzorczej spółki Motor Lublin S.A., która poweźmie stosowne decyzje. Dodatkowo, w wyniku medialnych doniesień rzecznik dyscyplinarny Polskiego Związku Piłki Nożnej — Adam Gilarski, wszczął postępowanie wyjaśniające i zobowiązał Motor do przedstawiania informacji oraz wyników badań lekarskich prezesa Pawła Tomczyka - podkreślono.
- Jednocześnie informujemy, że akcjonariusze klubu i rada nadzorcza spółki podejmą wszelkie możliwe działania, by w/w okoliczności nie miały negatywnego wpływu na aspekt sportowy działalności klubu, albowiem osiągnięcie założonego celu sportowego i dobro drużyny są dla nas priorytetem - zakończono.