Media: Polski trener odmówił Cezaremu Kuleszy. Był kandydatem do zastąpienia Czesława Michniewicza
Nadal nie wiadomo, czy Czesław Michniewicz nadal będzie prowadził reprezentację Polski. Cezary Kulesza kontaktował się już z kandydatem do zastąpienia obecnego selekcjonera.
Kontrakt Michniewicza wygasa wraz z końcem roku. Właśnie minął termin, który pozwalał PZPN-owi na przedłużenie umowy na dotychczasowych warunkach.
Czy to oznacza, że Michniewicz pożegna się z posadą? Tego nie wiadomo. Na pewno jednak jego notowania spadają - obniża je też zamieszanie wokół niedoszłej nagrody od premiera za wyjście z grupy. W dodatku PZPN stracił okazję, by jednostronnie przedłużyć współpracę z 52-latkiem. Teraz musiałby podjąć z nim negocjacje.
Kto mógłby zostać następcą Michniewicza? "Przegląd Sportowy" twierdzi, że Kulesza kontaktował się z Maciejem Skorżą. Ten jednak odmówił - wraz z początkiem nowego roku rozpocznie pracę w japońskim klubie Urawa Red Diamonds.
Na liście Kuleszy ma być też "bardzo znany trener zagraniczny". Stale w spekulacjach przewija się też nazwisko Andrija Szewczenko, który był przymierzany do pracy z reprezentacją Polski już blisko rok temu.
Biało-czerwoni kolejne mecze rozegrają w marcu. Zmierza się wtedy z Czechami i Albanią w ramach eliminacji do mistrzostw Europy.
Michniewicz prowadził reprezentację Polski w trzynastu meczach. Wygrał pięć z nich, zremisował trzy, przegrał pięć. Wprowadził kadrę do mistrzostw świata, a następnie awansował z nią do 1/8 finału. Ponadto utrzymał ją w najwyższej dywizji Ligi Narodów.