Męczarnie, problemy i... dominacja w trzecim secie! Iga Świątek w ćwierćfinale US Open!
Iga Świątek męczyła się, ale pokonała Jule Niemeier 2:6, 6:4, 6:0 i awansowała do ćwierćfinału US Open! To już najlepszy wynik liderki rankingu WTA w tym turnieju.
Świątek zaczęła niemrawo. Niemeier przełamała ją już w pierwszym gemie, a po chwili powiększyła prowadzenie przy własnym podaniu.
To był tylko zwiastun dalszych problemów Polki. Co prawda liderka rankingu WTA wygrała dwa razy przy własnym serwisie, ale nie była w stanie odrobić strat.
Niemeier była bardzo skuteczna w grze na przewagi. Najpierw w ten sposób dwa razy obroniła swoje podanie, a później wyprowadziła kolejny cios przy serwisie Świątek. W siódmym gemie zaliczyła swoje trzecie przełamane. W kolejnej odsłonie, znów wygrywając na przewagi, zapewniła sobie zwycięstwo w pierwszym secie.
W drugim secie gra nadal była zacięta. W trzecim gemie przewagę przełamania zdobyła Niemeier, ale Świątek natychmiast odrobiła straty.
Kluczowy dla losów drugiej partii był szósty gem. Polka po walce na przewagi zdołała przełamać rywalkę. Dzięki temu objęła prowadzenie 4:2. Nie bez problemów - Niemeier jeszcze raz wygrała gema przy jej podaniu - zakończyła seta zwycięstwem 6:4. Liderka rankingu WTA pracowała na to aż 65 minut.
Świątek poszła za ciosem w trzeciej partii - to była jej absolutna dominacja. Niemeier nie miała już nic do powiedzenia. Polka nie pozwoliła jej na ugranie choćby jednego gema. Dwie z sześciu odsłon wygrała do zera.
Świątek w meczu o półfinał zmierzy się z Jessicą Pegulą. O Amerykance piszemy TUTAJ.