Jest kandydat na następcę Allegriego w Juventusie. "Opcja ekonomiczna"

Massimiliano Allegri na razie pozostaje trenerem Juventusu. Nie można jednak wykluczyć, że w końcu władze klubu stracą do niego cierpliwość. Kto wówczas mógłby objąć stery w Turynie? Nazwisko kandydata podaje "Sport Mediaset".
Pożar w Turynie. Juventus pogrąża się w kryzysie, a środowa klęska w Lidze Mistrzów z Benfiką jedynie potwierdziła, że w Turynie problem goni problem. Po przegranej "Starej Damy" furorę w mediach społecznościowych zrobił hashtag #AllegriOut, którego promujący domagają się zwolnienia ze stanowiska obecnego trenera "Juve".
Na tę chwilę Allegri nie został i na razie nie zostanie jednak wyrzucony z pracy, choć, jak donosiły włoskie media, atmosfera w klubie jest napięta, a w szatni oraz zarządzie istnieją duże podziały.
Szkoleniowiec poprowadzi więc zespół przynajmniej w niedzielnym spotkaniu ligowym przeciwko Monzie. A co dalej? "Sport Mediaset" pisze, że nie można wykluczyć rozstania z Allegrim w niedalekiej przyszłości, gdyby wyniki nie uległy poprawie.
Władze Juventusu mają bowiem być przekonane, że zapewniły Allegriemu odpowiednie narzędzia do pracy. W tym roku klub wzmocnili Dusan Vlahović, Paul Pogba, Angel Di Maria, Arkadiusz Milik, Leandro Paredes czy Gleison Bremer.
Według "Sport Mediaset" pojawił się już potencjalny następca obecnego opiekuna "Bianconerich". To Roberto De Zerbi, były trener Sassuolo czy Juventusu.
Włoscy dziennikarze informują, że byłaby to opcja ekonomiczna - bardziej oszczędna niż pójście po nazwiska pokroju Zinedine'a Zidane'a, Mauricio Pochettino czy Thomas Tuchela.