"Hannawald chce być jednym z pierwszych, który złoży Kamilowi gratulacje"

Matthias Bielek, komentator Eurosportu, opowiedział w rozmowie z serwisem sportowefakty.pl o tym, jak mu się współpracuje ze Svenem Hannawaldem w kabinie komentatorskiej.
Bielek przewiduje, że zawody w Bischofshofen będą cieszyły się dużą popularnością wśród niemieckich kibiców. - Myślę, że wielu niemieckich kibiców będzie oglądać sobotnie zawody pomimo nieobecności Richarda Freitaga. Chcą wiedzieć, czy Sven Hannawald pozostanie jedynym zdobywcą "Wielkiego Szlema" - powiedział.
Niemiecki komentator był zszkowany upadkiem Richarda Freitaga podczas ostatniego konkursu. - Ja i mój współkomentator Sven Hannawald byliśmy w szoku. Nie mogliśmy uwierzyć, że to stało się naprawdę. Przez pierwsze kilka sekund po tym zdarzeniu po prostu milczeliśmy - dodał.
Bielek komentuje zawody Turnieju Czterech Skoczni razem ze Svenem Hannawaldem. Były niemiecki skoczek chce pozostać jedynym w historii, któremu udało się wygrać wszystkie cztery konkursy TCS. Komentator Eurosportu zdradził jednak, że jeśli Stochowi uda się wygrać w Bischofshofen, to Hannawald będzie pierwszym, który pogratuluje Polakowi.
- Sven chce być jednym z pierwszych, który złoży Kamilowi gratulacje za powtórzenie swojego wyczynu. Zapytał mnie, czy pozwolę mu opuścić kabinę komentatorską i pójść do Kamila. Powiedziałem, że nie ma problemu - zakończył.