Fenomenalne interwencje Skorupskiego, gol i zmarnowany karny Milika! Remis w "polskim" meczu Serie A [WIDEO]

Fenomenalne interwencje Skorupskiego, gol i zmarnowany karny Milika! Remis w "polskim" meczu Serie A [WIDEO]
Screen z Twittera
Na zakończenie niedzielnych zmagań w Serie A Bologna zremisowała u siebie 1:1 z Juventusem. Główne role w tym spotkaniu odgrywali Polacy - Łukasz Skorupski oraz Arkadiusz Milik. Napastnik zmarnował rzut karny, lecz w drugiej połowie był autorem wyrównującego gola.
W Bolonii od pierwszej minuty zobaczyliśmy aż trzech reprezentantów Polski. Oprócz Skorupskiego i Milika grał także Wojciech Szczęsny. Ten ostatni dość szybko musiał wyciągać piłkę z siatki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już w dziesiątej minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Riccardo Orsolini został w polu karnym kopnięty przez Danilo, sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny, a "jedenastkę" na gola pewnie zamienił sam poszkodowany.
Kwadrans później po raz pierwszy odpowiedział Juventus. Mocny strzał na bramkę Bologny oddał Arkadiusz Milik, ale Łukasz Skorupski był na posterunku. Po chwili bramkarz Bologny popisał się dwoma cudownymi interwencjami. Tylko jego znakomite zachowanie sprawiło, że z bramki nie mógł cieszyć się Fagioli. Golkiper gospodarzy uratował swój zespół przed utratą bramki.
Na dodatek po chwili Skorupski obronił rzut karny, wykonywany przez Milika. Ten drugi sam wywalczył "jedenastkę", ale wykonał ją fatalnie. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ.
Do przerwy wynik już się nie zmienił. W doliczonym czasie rezultat mógł podwyższyć Barrow, lecz na posterunku był Szczęsny. W drugiej części spotkania za wcześniejsze pudło zrehabilitował się Milik.
Napastnik w 60. minucie przytomnie zachował się w polu karnym i doprowadził do remisu, przełamując długą niemoc w Serie A. Więcej o golu Milika pisaliśmy TUTAJ.
Bologna starała się odpowiedzieć na to trafienie, lecz gospodarzom brakowało precyzji. W dobrych sytuacjach niecelnie uderzali Stefan Posch i Michel Aebischer. Szczęsny odbił natomiast piłkę po strzale z dystansu w wykonaniu Zirkzee.
W 85. minucie idealną szansę na zwycięskiego gola zmarnował z kolei Juventus. Skorupski zderzył się z jednym z partnerów, a Matias Soule miał dzięki temu przed sobą praktycznie pustą bramkę. Zawodnik "Bianconerich" koszmarnie przestrzelił.
Ostatecznie oba zespoły po remisie 1:1 podzieliły się punktami. Szczęsny w doliczonym czasie gry obronił jeszcze strzał Cambiaso. W efekcie Juventus pozostał na trzecim miejscu w tabeli Serie A. Bologna wróciła na ósmą lokatę, wyprzedzając Fiorentinę.

Przeczytaj również